Policjanci z zielonogórskiej drogówki przez cały wtorek 3 października kontrolowali układy wydechowe samochodów. Dokładnie sprawdzali czy emisja spalin do atmosfery z rur wydechowym samochodowych nie jest za duża. Kilka dowodów rejestracyjnych zatrzymali.

Policjanci zatrzymywali samochody i, ku zdziwieniu wielu kierujących, informowali, że sprawdzą układ wydechowy. Po chwili wracali z specjalistycznym miernikiem. Czujnik umieszczali w rurze wydechowej pojazdu, kierowca wciskał gaz i po kilkunastu sekundach mieli wynik testu.

- Chodzi o eliminowanie z ruchu aut, których stan techniczny w oczywisty sposób wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego, co może wpływać na zwiększoną emisję spalin do atmosfery – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Policjanci do testu wykorzystują dymomierz i analizator spalin. Kierujący, których pojazdy nie spełnią wymogów określonych przepisami prawa, liczyć się powinni, niestety, z utratą dowodu rejestracyjnego i mandatem w wysokości do 500 zł.

 

 

Szukaj

Mercede_mala

Zaginieni

Wojciech Czapiewski wracał busem z pracy w Holandii i zaginął

 

Słubiccy policjanci poszukują zaginionego Wojciecha Czapiewskiego z Chojnic. Mężczyzna wracał z pracy w Holandii. 

Więcej…

Listy gończe

Zbiegły więzień Adrian P. zatrzymany

 

W poniedziałek, 27 listopada, w Legnicy policjanci zatrzymali poszukiwanego od tygodnia zbiegłego więźnia 27-letniego Adriana P.

Więcej…