Policjanci z zielonogórskiej drogówki przez cały wtorek 3 października kontrolowali układy wydechowe samochodów. Dokładnie sprawdzali czy emisja spalin do atmosfery z rur wydechowym samochodowych nie jest za duża. Kilka dowodów rejestracyjnych zatrzymali.

Policjanci zatrzymywali samochody i, ku zdziwieniu wielu kierujących, informowali, że sprawdzą układ wydechowy. Po chwili wracali z specjalistycznym miernikiem. Czujnik umieszczali w rurze wydechowej pojazdu, kierowca wciskał gaz i po kilkunastu sekundach mieli wynik testu.

- Chodzi o eliminowanie z ruchu aut, których stan techniczny w oczywisty sposób wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego, co może wpływać na zwiększoną emisję spalin do atmosfery – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Policjanci do testu wykorzystują dymomierz i analizator spalin. Kierujący, których pojazdy nie spełnią wymogów określonych przepisami prawa, liczyć się powinni, niestety, z utratą dowodu rejestracyjnego i mandatem w wysokości do 500 zł.

 

 

Szukaj

Mercede_mala

Zaginieni

Zaginął Tomasz Przygocki z Jasienia. Wybrał się na ryby

 

Ostatni raz 42-letni Tomasz Przygocki był widziany kiedy wyjeżdżał na ryby. Pojechał łowić w rejon wsi Stary Raduszec koło Krosna Odrzańskiego.  

Więcej…

Listy gończe

To członek szajki oszustów działających „metodą na wnuczka”. Szuka go zielonogórska policja

 

Portret pamięciowy dotyczy sprawy oszustwa metodą „na wnuczka”, nad którą pracują zielonogórscy policjanci. Jeżeli rozpoznajesz tego mężczyznę zgłoś się na policję.

Więcej…