Do zaginięcia dziecka doszło w czwartek 5 stycznia nocą. Zaginął 14-latek. Na nogi postawiono około 50 policjantów i pięć jednostek straży pożarnej.

Poszukiwania dziecka ruszyły około godz. 19.45. Policja dostała informację, że zaginął 14-latek z Chynowa. – Przy tak niskiej temperaturze liczy się dosłownie każda minuta – mówi nadkom. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji i dodaje, że zaginięcia dzieci traktowane są priorytetowo. To dlatego dyżurny zielonogórskiej policji błyskawicznie zorganizował akcję poszukiwań wysyłając na miejsce pierwsze patrole.

Koordynując działania dyżurny dosyłał do akcji kolejnych policjantów. Ruszyło przeczesywanie lasów w okolicy Chynowa. Część policjantów przeszukiwała „spalony las”. Patrole objeżdżały drogi do Cigacic i wszystkie okoliczne. – Na zewnątrz temperatura spadła do minus 8 stopni – mówi nadkom. Stanisławska. Po 14-latku nie było śladu.

Do akcji włączyli się zielonogórscy strażacy wysyłając w teren poszukiwań pięć jednostek. Na zewnątrz były już kompletne ciemności. W sumie w akcji brało udział około sto osób, w tym około 50 zielonogórskich policjantów.

Około godz. 20.30 policjanci dostrzegli 14-latka. Szybko rozpoznali, że to zaginione dziecko. Zmarznięty chłopiec został zabrany do radiowozu. – 14-latek jest już bezpieczny, został objęty pomocą psychologa – mówi nadkom. Stanisławska.

Odetchnęli również zmarznięci policjanci. W tak niskiej temperaturze zbyt długie przebywanie dziecka na dworze mogłoby skończyć się nawet tragicznie. 

Szukaj

Mercede_mala

Zaginieni

Zaginął 29-letni Kamil Mroczka z Drzeńska

Kamil Mroczka 19 grudnia ub.r. wyjechał do pracy w Holandii i od tego czas nie ma z nim żadnego kontaktu.

Więcej…

Listy gończe

Sulechowianin Grzegorz F. poszukiwany niebezpieczny diler zatrzymany przez policję

Niebezpieczny przestępca został zatrzymany przez funkcjonariuszy centralnego biura śledczego zielonogórskiej policji.

Więcej…