Przemysław Z. po brutalnym uduszeniu dwóch swoich córeczek ułożył je w łóżku, tak jak kładzie się dzieci do snu. Potem czekał na żonę, którą najprawdopodobniej uderzył tłuczkiem do mięsa w głowę i udusił. Ania walczyła z mężem morderca. Po wszystkim kat samochodem pojechał do rodziców mówiąc, że ma dość i chce popełnić samobójstwo. Tak zrobił. Powiesił się na drzewie.

Czytaj więcej...

Do brutalnego potrójnego morderstwa doszło w sobotę 3 października w wieżowcu przy ul. Kraljevskiej. Ojciec udusił swoje dwie małe córeczki Nikolę (13 lat) i Patrycję (9 lat), a żonę zabił tłuczkiem do mięsa. Po zabójstwie uciekł na imprezę nad jeziorem koło Wschowy i tam powiesił się.

Czytaj więcej...