Wszystko wydarzyło się w niedzielę 1 października na trasie tuż koło miejscowości Urzuty. Kompletnie pijany kierowca jeepa wypadł z drogi i rozbił auto.

Kierowca jeepa na nowosolskich numerach rejestracyjnych jechał w kierunku Urzut. W pewnym momencie samochód zjechał z drogi i z dużą siłą uderzył o pobocze drogi. Na miejsce szybko dojechała zielonogórska policja, strażacy iu ochotnicy z Niwisk. Kierowca jeepa wysiadł z auta i poszeł do lasu. Tam został znaleziony przez strażaków. Nie wiedział co się dzieje. Opatrzyli go strażacy. 

Okazało się , że kierowca jeepa jest kompletnie pijany. – Badanie alkomatem wykazało, że kierowca ma 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. 

- Samochód został wyciągnięty z rowu i zabezpieczony na parkingu - mówi Marek Dziubałka z pomocy drogowej Maxmar w Zielonej Górze. 

Mężczyzna został zatrzymany. Dodatkowo pobrano mu krew do badań. Następnie został przewieziony do zielonogórskiej komendy policji. Grozi mu kara do 2 lat więzienia. Sąd może orzec wobec niego zakaz prowadzenia nawet na 15 lat. Dodatkowo zapłaci grzywnę nie niższą niż 5 tys. zł.

Szukaj

Mercede_mala

Zaginieni

Zaginął Tomasz Przygocki z Jasienia. Wybrał się na ryby

 

Ostatni raz 42-letni Tomasz Przygocki był widziany kiedy wyjeżdżał na ryby. Pojechał łowić w rejon wsi Stary Raduszec koło Krosna Odrzańskiego.  

Więcej…

Listy gończe

To członek szajki oszustów działających „metodą na wnuczka”. Szuka go zielonogórska policja

 

Portret pamięciowy dotyczy sprawy oszustwa metodą „na wnuczka”, nad którą pracują zielonogórscy policjanci. Jeżeli rozpoznajesz tego mężczyznę zgłoś się na policję.

Więcej…