Zaczęło się 9 stycznia 2010 r. w Zielonej Górze. Po kilku dniach regionem wstrząsnęła fala seryjnych gwałtów. Zwyrodnialec był sprytny i bezwzględny. Atakował, gwałcił i znikał policji sprzed nosa. Ofiar przybywało. Gwałciciela szukały setki policjantów i pograniczników. To była psychoza.

Czytaj więcej...

 

 

 

 

Był październik 2005 roku. Cichą wsią Lipno wstrząsnęła tragedia. Było pewne, że mieszkańcy już nigdy nie zobaczą swojej sąsiadki Angeli. Zabił ją „Szoniu”. Kochał kobietę, ale udusił. Po wszystkim sam zadzwonił na policję. Na radiowóz czekał na przystanku autobusowym.

Czytaj więcej...

 

 

Dwuipółletnia dziewczynka płakała, bo pewnie była głodna. Pijana matka nic sobie z tego nie robiła. Pijany konkubent, zdenerwowany płaczem uciszył malutką dziewczynkę ciosami kołkiem w głowę. Potem z pijaną matką wrzucili dziecko do szamba. Sandra utonęła w fekaliach.

Czytaj więcej...