Tajemnicę śmierci 45-letniej kobiety, której ciało wyłowiono z jeziora w Garbiczu, wyjaśnia prokuratura. Zostało w tej spawie wszczęte śledztwo. Pod uwagę brane jest morderstwo.

Ciało kobiety zostało wyłowione z jeziora w Garbiczu (pow. sulęciński) w czwartek 5 stycznia. Znaleźli je strażaccy nurkowie. Na miejsce przyjechał prokurator i sulęcińska policja. Już podczas oględzin zwłok zauważono, że kobieta wyłowiona z jeziora ma ręce skrępowane plastikową opaską zaciskową. Z tego względu zostało wszczęte śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności śmieci 45-latki.

Skąd podejrzenia? - Bardzo ciężko jest zaciągnąć samemu sobie plastikową opaskę zaciskową na obu przegubach dłoni – mówi nam anonimowo jeden ze śledczych. Podobne opaski stosują policjanci podczas krępowania agresywnych osób i zaciskając je używają dwóch rąk.

Śledczy znaleźli również list, który miałby świadczyć o samobójstwie obywatelki Niemiec. Może on być również elementem zacierania śladów morderstwa. Tym bardzie, że takiej wersji wydarzeń, śledczy na obecną chwilę nie wykluczyli.

Poszukiwania kobiety trwały od 3 stycznia. To wtedy spacerowicze znaleźli na pomoście jeziora w Garbiczu ubrania oraz torebkę z dokumentami. Nieopodal znaleziono zaparkowany samochód należący do 45-latki.

Policjanci ustalili, że samochód stał koło jeziora już od Wigilii 24 grudnia. 45-letnia Niemka nocowała w aucie od tego czasu. Kobieta była wcześniej widywana przez świadków koło jeziora. Unikała jednak kontaktów z ludźmi.

Szukaj

Mercede_mala

Zaginieni

Zaginął Tomasz Przygocki z Jasienia. Wybrał się na ryby

 

Ostatni raz 42-letni Tomasz Przygocki był widziany kiedy wyjeżdżał na ryby. Pojechał łowić w rejon wsi Stary Raduszec koło Krosna Odrzańskiego.  

Więcej…

Listy gończe

To członek szajki oszustów działających „metodą na wnuczka”. Szuka go zielonogórska policja

 

Portret pamięciowy dotyczy sprawy oszustwa metodą „na wnuczka”, nad którą pracują zielonogórscy policjanci. Jeżeli rozpoznajesz tego mężczyznę zgłoś się na policję.

Więcej…