Tajemnica śmierci 30-latka znalezionego w centrum Zielonej Góry rozwiązana przez śledczych z zielonogórskiej prokuratury okręgowej. Śledztwo zajęło wiele miesięcy.  Wiadomo już, że oficer wojska polskiego, komandos czerwonych beretów z Mazowsza pobił go, poddusił i zostawił na chodniku. Oficer Ariel W. przyznał się do zarzuconego mu czynu.

Czytaj więcej...