37-letnia kobieta doprowadziła do skrajnego wychudzenia psa oraz nie zapewniła mu opieki weterynaryjnej. O niepokojącej sytuacji policjantów powiadomił przedstawiciel stowarzyszenia ochrony zwierząt. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem grozi jej od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.
Do sytuacji doszło w lipcu tego roku. Przedstawiciel stowarzyszenia zajmującego się ochroną zwierząt, zawiadomił krośnieńskich policjantów o ujawnieniu na terenie jednej z posesji powiatu krośnieńskiego skrajnie wychudzonego psa, którego interwencyjnie zabezpieczyli.
Jak wynikało ze zgłoszenia pies nie miał jedzenia i wody, właściwego schronienia, możliwości wybiegania się, a także nie miał zapewnionej opieki weterynaryjnej, w wyniku czego wystąpiła u niego choroba skóry w postaci alergicznego pchlego zapalenia skóry oraz świerzbowca. Nad sprawą pracowali policjanci Wydziału Kryminalnego, którzy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim zebrali materiał dowodowy, pozwalający na przedstawienie 37-latce zarzutu znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad psem.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, czy ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Akta sprawy wraz z aktem oskarżenia przeciwko kobiecie, trafiły do sądu.