Wczoraj policjanci z Gdańska przyjęli zgłoszenie od 50-letniej mieszkanki miasta, która padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta wierzyła, że rozmawia z amerykańskim żołnierzem w potrzebie. Od grudnia 2025 roku do marca 2026 roku przelała rzekomemu żołnierzowi łącznie około 200 000 złotych.
Jak ustalili funkcjonariusze, oszust podszywał się pod wojskowego i namawiał kobietę do przelewania pieniędzy na swoje potrzeby oraz do kupowania tzw. kodów Steam. Metoda ta, potocznie nazywana „na amerykańskiego żołnierza”, polega na wykorzystaniu zaufania, emocji i współczucia potencjalnych ofiar.
Schemat działania oszusta jest zwykle podobny: kontakt z ofiarą nawiązywany jest przez media społecznościowe lub portale randkowe. Sprawca szybko buduje relację, przesyłając zdjęcia w mundurze, aby uwiarygodnić swoją tożsamość. Gdy zdobywa zaufanie, prosi o wsparcie finansowe – np. opłaty celne, bilety lotnicze czy inne „pilne wydatki”. Po przekazaniu pieniędzy kontakt z oszustem zwykle się urywa.






