Strona główna Wiadomości Żary Akcja antyterrorystów w Lubsku. Zapaśnik, mistrz polski, były żołnierz znowu ma kłopoty

Akcja antyterrorystów w Lubsku. Zapaśnik, mistrz polski, były żołnierz znowu ma kłopoty

Zatrzymanie Erwina w Zielonej Górze w 2021 r.

Akcja antyterroryści w centrum Lubska. Na ulicy Poznańskiej nieoficjalnie zastał zatrzymany były zapaśniku i wojskowy. W 2017 r. również został zatrzymany za atak i pobicie policjantów. Erwin I. po kolizji zaatakował również zielonogórskich policjantów.

Wszystko wydarzyło się w piątek w centrum Lubska. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że w mieszkaniu zabarykadował się mężczyzna, który wyszedł z więzienia. Ostatecznie wyskoczył przez okno i trafił do szpitala.

To były zapaśnik i żołnierz Erwin I. W 2017 roku zaatakował i pobił policjantów. Erwin .I to były zapaśnik i były zawodowy żołnierz. Wychowanek Agrosu Żary i zawodnik Śląska Wrocław. Był mistrzem Polski. Do dramatycznych wydarzeń doszło w Lubsku we wrześniu 2017 r. Patrol policji został wezwany na interwencję na ul. Poznańską. W jednym z mieszkań szalał młody mężczyzna. W domu była rodzina i roczne dziecko. Podczas interwencji pobił kilku policjantów. Jednemu złamał nos. Drugiego uderzył tak, że ten wypadł z mieszkania z futryną. Obezwładniało go wtedy niemal 10 policjantów.

Lubsko. Akcja antyterrorystów

W 24 sierpnia, 2021 r., Erwin zatankował paliwo na jednej ze stacji benzynowych przy S3. Uciekł nie płacąc. Przy Intermarche na ul. Batorego w Zielonej Górze uderzył w szlaban. Również uciekł. Na skrzyżowaniu ulic Rzeźniczaka, Zamoyskiego i Batorego Alfa Romeo prowadzona przez Erwina zderzyła się z Renault. Na miejsce dojechała zielonogórska policja oraz karetka pogotowia ratunkowego.

Erwin został zabrany do karetki. Kiedy wyszedł z karetki wpadł w szał. Nie chciał podać policjantowi swoich danych, zrobił się agresywny. W końcu 25-latek rzucił się na policjanta. Próbował wepchnąć policjanta na drogę prosto pod jadące samochody. Na pomoc policjantowi ruszyli medycy. – Szaleniec krzyczał, że policja go bije – mówili nam wtedy nam świadkowie wydarzeń. Mężczyzna został obezwładniony i skuty kajdankami. Trafił do radiowozu.