39-letnia kobieta bez żadnych skrupułów okradała cmentarze, zabierając z nagrobków wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. Jej łupem padały ozdobne drzewka, lampiony, sztuczne kwiaty, a nawet świąteczne dekoracje, takie jak figurki i zające. W swoim procederze posunęła się wyjątkowo daleko — nie oszczędziła nawet grobu dziecka, z którego zabrała pamiątki pozostawione przez rodzinę.
Kobieta działała na kilku cmentarzach, a skradzione przedmioty planowała ponownie sprzedać. Jej działalność została przerwana dzięki czujności jednej z pokrzywdzonych, która umieściła w ozdobie lokalizator. To właśnie ten trop doprowadził policjantów z Posterunku Policji w Czarnej Dąbrówce do domu podejrzanej.
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli liczne skradzione rzeczy — od lampionów szklanych i metalowych, przez bogate wiązanki, aż po różnego rodzaju dekoracje sezonowe.
39-latka została zatrzymana i usłyszała zarzut ograbienia miejsca spoczynku. Teraz grozi jej kara nawet do 8 lat więzienia.






