Pomysł na szybki zysk, okazał się początkiem poważnych problemów. 33-letni mężczyzna na przełomie roku włamał się do budynku sąsiada i ukradł kosiarkę, którą później sprzedał… innemu sąsiadowi. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na przełomie 2025 i 2026 roku w Starym Luboszu. Jak ustalili policjanci, sprawca wypchnął okno budynku mieszkalnego, skąd zabrał klucz do budynku gospodarczego. Następnie dostał się do jego wnętrza i ukradł kosiarkę, powodując straty w wysokości około 500 złotych.
W wyniku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy. W minioną środę 33-latek został zatrzymany. Jak się okazało działał on na szkodę swojego sąsiada, a skradzione mienie sprzedał później innemu sąsiadowi. Policjanci odzyskali skradzioną kosiarkę, która wkrótce wróci do prawowitego właściciela.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy, że naruszenie prawa nie pozostaje bez konsekwencji!





