18-letni kierujący BMW wpadł w poważne kłopoty. Nie miał uprawnień do kierowania, a przeprowadzone badania wykazały obecność narkotyków w jego organizmie. Grozi mu teraz kara do 3 lat więzienia.
W poniedziałek, 26 stycznia, policjanci czarnkowskiej drogówki prowadzili czynności w związku ze zdarzeniem na terenie gminy Połajewo. W tym samym czasie, na tym samym odcinku drogi, doszło do kolejnych zdarzeń, które znacznie utrudniały przejazd. W związku z zaistniałą sytuacją 18-letni kierujący BMW zatrzymał swój samochód. Wyszedł z niego i zaczął awanturować się z innymi uczestnikami ruchu. – To zdarzenie zapoczątkowało dalsze problemy młodego kierowcy. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić kierującego – mówi mł. asp. Monika Cichowicz z policji w Czarkowie. W trakcie legitymowania 18-latek stawiał opór, musiał zostać skuty kajdankami.
Czarnków. 18-latni kierowca BMW wszczął awanturę
W trakcie kontroli okazało się, że 18-latek nie ma uprawnień do kierowania. Dodatkowo przeprowadzone badanie śliny wykazało obecność różnych narkotyków w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. – Została od niego pobrana krew do dalszych badań, które pozwolą jednoznacznie ustalić, czy kierował pojazdem pod wpływem substancji odurzających. BMW zostało odholowane na parking policyjny – mówi mł. asp. Cichowicz.
18-latek stanie przed sądem za kierowanie bez wymaganych uprawnień. Jeżeli badania krwi potwierdzą obecność narkotyków w organizmie, mężczyzna poniesie również odpowiedzialność za kierowanie pojazdem pod ich wpływem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia na wiele lat oraz wysoka grzywna.





