Strona główna Wiadomości Strzelce Krajeńskie Drezdenko. Płomienie i dym w kamienicy, ludzie wołali pomocy, policjanci na ratunek...

Drezdenko. Płomienie i dym w kamienicy, ludzie wołali pomocy, policjanci na ratunek szli na czworaka

W Drezdenku w jednym z mieszkań kamienicy wybuchł poważny pożar. Część mieszkańców budynku spała nieświadoma zagrożenia inni wołali pomocy. Ogień i trujący dym powodował, że każda sekunda była na wagę złota. Z pomocą ludziom ruszyli posterunkowa Julia Roszak i starszy sierżant Marcin Margan.

W sobotni poranek, 21 marca, policjanci z drezdenka dostali informację o pożarze kamienicy w centrum miasta. – Według zgłoszenia doszło do pożaru mieszkania, a w całej kamiennicy może przebywać kilkanaście osób – mówi st. asp. Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich. Jako pierwsi na miejsce dojechali policjanci z Komisariatu w Drezdenku posterunkowy Julia Roszak i starszy sierżant  Marcin Margan.

Drezdenko. Groźny pożar w kamienicy

Kiedy funkcjonariusze pojawili się na miejscu okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Z dachu budynku i okien wydobywały się kłęby dymu i ogień, a wystraszeni mieszkańcy wołali o pomoc. Post. Roszak, dzięki doświadczeniu strażaka ochotnika, wiedziała jak zachować się w tej niebezpiecznej sytuacji. Mimo zagrożenia policjanci nie wahali się ani chwili i weszli do środka budynku.

Gęsty i trujący dym powodował, że policjanci zmuszeni byli do chodzenia na czworaka, aby przedostać się sprawnie z miejsca na miejsce. Wewnątrz było dużo dymu wydobywającego się z palącego mieszkania, który szybko rozprzestrzeniał się po całej kamienicy. – Cześć osób nieświadoma zagrożenia spała jeszcze w swoich łóżkach – mówi st. asp. Bartos. Dlatego ważna była szybka ewakuacja wszystkich mieszkańców.

Policjanci wyprowadzili bezpiecznie wszystkich mieszkańców na zewnątrz. Żywioł, który powodował śmiertelne zagrożenie został opanowany przez strażaków. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji służb pomoc przyszła na czas i żadna z osób nie odniosła poważnych obrażeń. Policjanci z Drezdenka ustalają co było przyczyną pożaru.