W piątek, 20 lutego, od samego rana policjanci przeszukiwali brzegi rzeki Warta. Poszukiwania na rzece nie mają sensu ponieważ zalega tam nawet 70-centymetrowa warstwa lodu. Sytuacja jest już wręcz beznadziejna.
Piątkowe poszukiwanie nie przyniosły żadnego rezultatu. Policjanci przeszukiwali brzegi Warty. – Na rzece jest gruba warstwa lodu, która wręcz uniemożliwia poszukiwania w wodzie – mówi nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie. Strażacki płetwonurek nie był w stanie zejść pod wodę pod gruby lód dla własnego bezpieczeństwa. Na rzece miejsca jest warstwa lotu grubości 70 cm. Problemem było nawet sterowanie podwodnym dronem pod lodem. – Panujące warunki atmosferyczne w dużym stopniu utrudniają poszukiwania na rzece – mówi nadkom. Jaroszewicz. Nie można również narażać bezpieczeństwa służb biorących udział w akcji poszukiwawczej.
Gorzów. Nie znaleziono Angeliki, która weszła do rzeki
Sytuacja jest wręcz beznadziejna. Policja oraz straż pożarna od niedzieli, 15 lutego, prowadzą poszukiwania zaginionej 26-latki. Angelika Jastrzębska ostatni raz była widziana w dniu zaginięcia około godz.16:00. To wtedy weszła do rzeki Warty. Z rzeki już nie wyszła. Strażacy przeszukiwali rzekę dosłownie „ślizgając się” po lodzie. Policja cały czas przeszukuje brzegi oraz okolice rzeki.






