We wtorek, 24 lutego, policjanci z gorzowskiej drogówki zostali wezwani do niebezpiecznego zdarzenia. Nocą pijany 25-letni kierowca utknął autem na torowisku. Maszynista zdążył zatrzymać pociąg i nie doszło do zderzenia.
Z poważnymi konsekwencjami musi liczyć się kierowca, który został zatrzymany we wtorek po godzinie 23:00. Do policjantów trafiło zgłoszenie z ulicy Bielikowej o aucie, które utknęło na torowisku.
Gorzów. Pijany utknął samochodem na torach
Maszynista zauważył pojazd i zaczął hamować. – Ponieważ prędkość w tym miejscu nie była duża, udało mu się zatrzymać pociąg – mówi podinsp. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie. 25-letni kierowca Renaulta wydmuchał ponad dwa promile alkoholu. Ostatecznie został przewieziony do szpitala. Policjanci będą prowadzić postępowanie, które ostatecznie ma doprowadzić do postawienia zarzutów. 25-latkowi grozi kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia, wysoka grzywna oraz przepadek samochodu. – Dla kierowców, którzy powodują zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego nie ma mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej – mówi nadkom. Jaroszewicz.
Policjanci kolejny apelują o zdrowy rozsądek i nie wsiadanie za kierownicę po alkoholu. Skutki takich decyzji mogą okazać się tragiczne. Tym razem maszynista zdążył zahamować i tym sam uratował życie kompletnie pijanemu 25-latkowi.






