Strona główna Wiadomości Krosno Odrzańskie Gubin. W dziupli części z dziesięciu samochodów, straty to 1,8 mln zł

Gubin. W dziupli części z dziesięciu samochodów, straty to 1,8 mln zł

Przed sądem stanie 36-latek, który usłyszał zarzut paserstwa kradzionych samochodów oraz ich części. Łączna wartość poniesionych przez pokrzywdzonych strat to blisko 1,8 mln zł. Materiały sprawy wraz z aktem oskarżenia są już w sądzie.

W kwietniu 2024 r., dyżurny gubińskiego komisariatu otrzymał informację z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku o tym, że na terenie gminy Gubin może znajdować się skradziony z terenu Niemiec samochód Hyundai. Natychmiast skierował na miejsce kryminalnych, celem weryfikacji informacji. – Wspomnianego auta nie znaleźli, ujawnili natomiast różnego rodzaju części samochodowe, w tym również pocięte oraz posiadające ślady po usuwaniu części numerów identyfikacyjnych – mówi kom. Justyna Kula, rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim. Z uwagi na duże prawdopodobieństwo, iż mogły pochodzić z kradzieży z terenu Niemiec, poinformowano policję niemiecką, celem udzielenia pomocy w identyfikacji części.

Gubin. Rozbita dziupla, milionowe straty

Podczas dalszych czynności przeprowadzonych przy udziale biegłych z zakresu mechanoskopii z Laboratorium Kryminalistycznego z Gorzowa Wielkopolskiego oraz z Niemiec, potwierdzono, że zabezpieczone przez policjantów części pochodzą z samochodów Hyundai, Kia, Mercedes. Wszystkie zostały skradzione z terenu Niemiec. – Jak się okazało, wśród nich były także części pochodzące od skradzionego Hyundai, za którym Świecko przekazało komunikat – mówi kom. Kulka.

Materiały sprawy, nad którą pracowali policjanci gubińskiego komisariatu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim wraz z aktem oskarżenia wpłynęły do sądu. Zarzuty usłyszał 36-latek, podejrzany o pomoc w ukryciu dziesięciu pojazdów Hyundai, Kia i Mercedes pochodzących z czynu przestępczego, w tym dwóch znacznej wartości oraz usuwanie znaków identyfikacyjnych z pojazdów Kia oraz Mercedes. Łączna wartość poniesionych przez pokrzywdzonych strat to blisko milion osiemset tysięcy złotych. 36-latkowi grozi kara do 10 lat więzienia.