
We wtorek, 13 października, odbyła się kolejna rozprawa przeciwko Januszowi Kubickiemu, kandydatowi na senatora z poparciem PiS i Konfederacji w zbliżających się wyborach. Zeznawał Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry, oraz agent zajmujący się wcześniej sprzedażą kamienicy.
Powody oskarżeń Janusza Kubickiego
Janusz Kubicki ponownie zasiadł w ławie oskarżonych zielonogórskiego sądu rejonowego. Sprawa dotyczy decyzji związanych z wynajęciem przez Miasto Zielona Góra kamienicy przy al. Niepodległości 10. Prokuratura oskarżyła Kubickiego o przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków w związku z tą sprawą.
Zeznania świadków
Przed sądem zeznawał agent zajmujący się wcześniej sprzedażą kamienicy. Jak mówił, kamienicą nie było żadnego zainteresowania, co jasno wskazuje, że to budynek trudny do sprzedania. Zeznawał również Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry.
Kontrowersje związane z wynajmem
Sprawa dotyczy wynajęcia przez miasto Zielona Góra, zarządzane wówczas przez Kubickiego, kamienicy przy al. Niepodległości 10 od podkarpackiego biznesmena. O możliwości popełnienia przestępstwa powiadomił prokuraturę prezydent Pabierowski.
Tempo podejmowania decyzji
Kontrowersje wzbudziła również okoliczność najmu. Miasto jeszcze w sierpniu 2022 r. zamierzało kupić kamienicę za pośrednictwem swojej spółki KTBS za ok. 6 mln zł i nawet złożyło taką ofertę ówczesnemu właścicielowi. Następnie ofertę z nieznanych przyczyn wycofało decyzją ówczesnego prezydenta. Kamienica została następnie kupiona przez przedsiębiorcę z Podkarpacia, który od razu zaproponował miastu najem długoterminowy tej samej kamienicy na okres aż 10 lat za łączny czynsz o wartości ponad 12 mln zł. Miasto zgodziło się na takie warunki. W dodatku miasto nie może rozwiązać umowy najmu przez 10 lat.
Wydatki miasta na remont
Wątpliwości miało budzić również tempo podejmowania decyzji w sprawie wynajęcia kamienicy. Właściciel zaproponował miastu najem w piątek, 20 stycznia 2023 r., dwa tygodnie po zakupie kamienicy, a decyzja o jej wynajęciu zapadała w urzędzie już w poniedziałek, 23 stycznia 2023 r., czyli po weekendzie. Ponadto miasto na własny koszt wyremontowało kamienicę, wydając na to 3,5 mln zł. Wszystkie kluczowe decyzje w tej sprawie, w tym związane z zawarciem umowy, miał podejmować osobiście były prezydent Kubicki.
Kubicki nie przyznał się do zarzutu. Kandydatowi do senatu grozi kara do 3 lat więzienia.







