Chwila brawury, brak wyobraźni i zlekceważenie podstawowych zasad ruchu drogowego, taka wyglądała jazda 19-latka w BMW, która mogła zakończyć się tragicznie. Sprawca niebezpiecznych wykroczeń został szybko ustalony i ukarany.
W sobotę, 24 stycznia, około godziny 14:00 w Kościanie na ul. Śmigielskiej doszło do wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji drogowej. Kierujący BMW wykonał manewr wyprzedzania bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Następnie na skrzyżowaniu pojechał na wprost z pasa przeznaczonego wyłącznie do skrętu w lewo.
Zdarzenie zauważył policjant będący po służbie, który niezwłocznie powiadomił dyżurnego jednostki. Po sprawdzeniu zapisu monitoringu ustalono numer rejestracyjny pojazdu, a następnie policjanci dotarli do kierującego. Okazało się, że za kierownicą siedział 19-letni mężczyzna, który prawo jazdy posiadał zaledwie od pół roku. Za wykroczenia został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł złotych oraz 20 punktami karnymi.
Wyprzedzanie w rejonie przejść dla pieszych należy do bardzo niebezpiecznych manewrów. Ograniczona widoczność oraz możliwość nagłego pojawienia się pieszego sprawiają, że kierowca nie ma szans na odpowiednią reakcję. Tego typu zachowania są szczegółowo omawiane podczas kursów nauki jazdy, a ich lekceważenie może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.





