Kradł w marketach i był poszukiwany. 37-latek zatrzymany

Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierującego, który popełnił wykroczenie. Ten nie zareagował na wydawane przez policjantów sygnały i postanowił uciec. Po przejechaniu kilkuset metrów doprowadził do kolizji i dalej próbował uciekać pieszo. Został zatrzymany przez drugi patrol. Usłyszy kilka zarzutów, bo „miał więcej za uszami”.

Policjanci ruchu drogowego z Lipna pełnili wczoraj (22.01.2026) służbę na terenie Skępego. Zauważyli jak kierujący audi popełnia wykroczenie i chcieli zatrzymać go do kontroli. Kierowca zignorował jednak funkcjonariusza, objechał go i przyspieszył.

Uciekinier nie zatrzymał się pomimo jadącego za nim radiowozu na sygnałach, ale nie ujechał daleko. Po przebyciu kilkaset metrów, zderzył się z dwoma pojazdami i próbował ucieczki pieszej. Po chwili został zatrzymany przez pełniące w Skępem służbę policjantki z miejscowego posterunku.

Dwie z osób, z którymi zderzył się nieodpowiedzialny kierowca trafiły do szpitala.

Okazało się, że 24-latek nie chciał rozmawiać z policjantami, bo nie posiadał uprawnień do kierowania i posiadał przy sobie narkotyki.

Był trzeźwy, ale policjanci poddali go badaniom na zawartość zakazanych substancji w organizmie. Tester wskazał wynik pozytywny. Jeśli badania krwi potwierdzą, że mieszkaniec gminy Skępe prowadził pod ich działaniem usłyszy zarzut przestępstwa.

Podczas przesłuchania zatrzymany przyznał się do postawionego mu zarzutu przestępstwa za niedostosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu.

Wkrótce usłyszy także kilka zarzutów za wykroczenia. Między innymi za kierowanie bez wymaganych uprawnień, spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czy niesygnalizowanie manewru skrętu, który wywołał interwencję policjantów.

Tester wykazał, że znaleziona przy mężczyźnie substancja w postaci białego proszku to metamfetamina, jeśli badania to potwierdzą, 24-latek usłyszy kolejny zarzut przestępstwa.