Policjanci z Wielenia zatrzymali cztery osoby, które ukradły elementy miedzianego pokrycia dachowego i rynien z zabytkowego Pałacu Sapiehów. Straty oszacowano na około 18 tysięcy złotych.
Do kolejnego incydentu doszło 25 marca Wieleńscy policjanci zatrzymali najpierw dwóch mężczyzn podejrzewanych o kradzież elementów miedzianych z zabytkowego Pałacu Sapiehów. – W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili i zatrzymali kolejne dwie osoby mające związek ze sprawą – mówi mł. asp. Beata Grandtke z policji w Czarnkowie. Podczas jednego z zatrzymań policjanci znaleźli przy podejrzanym narkotyki, co skutkować będzie dodatkowymi zarzutami.
Czarnków. Okradli pałac Sapiehów
Zatrzymani to osoby przyjezdne, które jak wynika z ustaleń śledczych, przyjechały na miejsce z zamiarem dokonania kradzieży. – Ich obecność z pewnością nie była podyktowana podziwem dla historycznego obiektu – mówi mł. asp. Grandtke.
To kolejny przypadek, kiedy zabytkowy pałac, który powinien stanowić ozdobę malowniczej, zielonej scenerii, staje się celem przestępców. Kradzieże elementów infrastruktury nie tylko generują straty materialne, ale również prowadzą do degradacji dziedzictwa kulturowego.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież mienia grozi kara do 5 lat więzienia. W przypadku działania w warunkach recydywy, współdziałania kilku osób lub kradzieży elementów o szczególnym znaczeniu, jak w przypadku obiektów zabytkowych, konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. Dodatkowo posiadanie narkotyków jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat więzienia.
Sprawa po raz kolejny skłania do refleksji. Ile jeszcze razy miejsca o wyjątkowej wartości historycznej będą niszczone dla doraźnego zysku. Czy krótkotrwała korzyść jest warta trwałej utraty wspólnego dziedzictwa.






