39-letni mieszkaniec Gostynia odpowie za kradzież torebki należącej do 75-letniej kobiety. Zabrał z niej portfel z pieniędzmi i dokumentami, a następnie porzucił torebkę. Policjanci zatrzymali go cztery godziny po zdarzeniu. Mężczyzna miał w organizmie 3,5 promila alkoholu.
Kradzież na przystanku autobusowym w Gostyniu
Do kradzieży doszło przy ulicy Wrocławskiej w Gostyniu. 75-letnia mieszkanka gminy oczekiwała na przystanku autobusowym. Miała przy sobie dwa plecaki, trzy torby z zakupami oraz damską torebkę.
Kiedy przeniosła swoje bagaże w inne miejsce przystanku, zauważyła, że torebka zniknęła. Po powrocie do domu powiadomiła o zdarzeniu policję.
Dzielnicowy ustalił, kto stoi za kradzieżą
Sprawą zajął się dzielnicowy, który rozpoczął ustalanie okoliczności zdarzenia. Na ogrodzeniu jednej z posesji przy ulicy Wrocławskiej odnalazł skradzioną torebkę. Jak ustalono, przypadkowy przechodzień znalazł ją na chodniku i zawiesił na ogrodzeniu.
W środku brakowało portfela. Z zebranych informacji wynikało, że za kradzież odpowiada 39-letni mieszkaniec Gostynia. Mężczyzna miał zabrać torebkę, wyjąć z niej portfel, a następnie porzucić ją na chodniku. Sam portfel pozostawił na ogrodzeniu kolejnej posesji.
Zatrzymany miał 3,5 promila alkoholu
Policjanci zatrzymali 39-latka około czterech godzin po kradzieży. Badanie wykazało, że miał w organizmie 3,5 promila alkoholu.
Funkcjonariusze odzyskali skradzione przedmioty i przekazali je właścicielce. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia oraz dokumentu tożsamości.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.






