Nie ma taryfy ulgowej dla osób łamiących przepisy ruchu drogowego. Przekonał się o tym kierujący BMW, który w Dąbiu przekroczył dozwoloną prędkość i wyprzedzał na łuku drogi, ignorując podwójną linię ciągłą.
W sobotę, 20 czerwca, funkcjonariusze krośnieńskiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości w Dąbiu. W pewnym momencie zauważyli jak kierujący BMW, jedzie szybciej, niż powinien. Dodatkowo wyprzedza na łuku drogi, ignorując podwójną linię ciągłą.
Dąbie. Kierowca BMW wpadł na radar
– Dokonany pomiar wykazał, że BMW jechało z prędkością 89 km/h, czyli o 39 km/h za szybko – mówi kom. Justyna Kulka, rzeczniczka poliocji w Krośnie Odrzańskim. Funkcjonariusze w związku z ujawnionymi wykroczeniami zatrzymali kierującego do kontroli.
Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że samochód nie miał aktualnych badań technicznych. Policjanci ukarali mężczyznę mandatem w wysokości 1 tys. zł i 14 punktami karnym oraz zatrzymali dowód rejestracyjny BMW.
– Wszyscy kierowcy, którzy łamią przepisy i stwarzają niebezpieczeństwo na drodze muszą, liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Jednak przede wszystkim powinni mieć świadomość tego, że brawura i nonszalancja podczas jazdy mogą doprowadzić do tragedii – mówi kom. Kulka




