Borys B. z gminy Łagów na Facebooku rozlicza radnych, wykorzystując i przerabiając ulotkę sprzed 12 lat. W dodatku, dwóch radnych nie żyje, a kilku innych nie weszło do rady. Mieszkańcy są oburzeni.
O bulwersującej sprawie powiadomiła nas mieszkanka Łagowa. – Tego nie można przemilczeć. Pan Borys na swoim profilu rozlicza radnych, którzy nie żyją. W dodatku wykorzystał ulotkę sprzed 12 lat. Wygląda to tak, jakby nie miał żadnej wiedzy ani moralności, chcąc tylko niszczyć Łagów – mówi łagowianka.
Łagów. Ulotka sprzed 12 lat, dwaj radni nie żyją
Sprawdziliśmy opublikowaną ulotkę. Faktycznie, to ulotka sprzed 12 lat. Borys pyta o program wyborczy sprzed 12 lat, publikując wizerunki kandydatów do rady gminy Łagów. – Nie żyją już Czesław Piniuta i Aleksander Sudnik – mówi mieszkanka Łagowa i pyta, jak można pytać o coś osoby zmarłe. Kolejna sprawa, do rady nie weszli wtedy Jan Krej, Marek Okulski i Urszula Florczak. Więc jak ich rozliczać? Ludziom takie postępowanie się nie podoba. – Ohyda – mówi niemal każdy pytany o ulotkę.
Łagów. Mieszkańcy są oburzeni
Mieszkańcy Łagowa są oburzeni nagonką organizowaną przez kilka osób. – Cokolwiek gmina nie zrobi, to im jest źle – mówi mieszkaniec Łagowa. Kolejna osoba dodaje, że to jest zemsta i prywatna wojna z urzędem gminy, nic innego. – Łagów się rozwija, potrzebujemy jedynie spokoju i turystów – mówi osoba oferująca noclegi w Łagowie.
Tymczasem Łagów stał się areną nagonek na urząd gminy. I robi to zaledwie kilka osób. Niedawno pisaliśmy o osobie, która wezwała strażaków do zanieczyszczenia jeziora w Łagowie. To był fałszywy alarm, strażacy pobrali próbki i niczego nie stwierdzili. A miały to być ścieki odprowadzane do jeziora. Osoba ta mówi jednak, że dba o Łagów.
Opisaliśmy również osobę, mocno zaangażowaną w wojnę z gminą, która sama poprowadziła kabel elektryczny w ziemi po terenie gminy, bez zezwolenia. Uwaga! Gniazdko do ładowania akumulatorów łodzi znajdowało się przy wodzie. Interweniowała policja i kabel został wykopany.
Wójt Łagowa: Tego się nie da skomentować
O sprawę ulotki zapytaliśmy wójta Łagowa Czesława Kalbarczyka. – Tego się nie da skomentować. Takie postępowanie to kierowanie się najniższymi instynktami, tylko żeby szkodzić – mówi wójt Kalbarczyk. Dodaje, że wykorzystywanie wizerunków osób zmarłych do szkodzenia jest czymś, co trudno zrozumieć. – Osobom zmarłym należy się spokój. To jest niemoralne posługiwanie się ich wizerunkami do własnych, niecnych rozgrywek – mówi wójt Łagowa.
W dodatku w poniedziałek, 15 czerwca, wójt Kalbarczyk pochował zmarłą mamę. Osobie, która opublikowała ulotkę, nie podobało się, że urzędnicy zamiast być w biurach, poszli na pogrzeb.




