W poniedziałek, 26 stycznia, mężczyzna upadł na chodniku i najprawdopodobniej doznał urazu biodra. Od godziny czeka na karetkę pogotowia ratunkowego leżąc na ziemi.
Gołoledź, oblodzone chodniki i ulice sparaliżowały Gorzów. Do przykrego zdarzenia doszło na ulicy Matejki. Na zalodzonym chodniku przewrócił się mężczyzna. Uderzając o chodnik najprawdopodobniej doznał urazu biodra.
Gorzów. Mężczyzna od godziny leży na ziemi
Na miejsce została wezwana karetka pogotowia ratunkowego. Od godziny jednak nie dojechała do mężczyzny ponieważ jest tak dużo zdarzeń. Mężczyzna leży na ziemi. – Jakaś kobieta zakryła leżącego mężczyznę kartonami oraz kocami, żeby chronić go przed wyziębieniem – mówi nam świadek zdarzenia. Ludzie chcieli zawieźć mężczyznę do szpitala, ale nie byli w stanie go podnieść. Jak się dowiedzieliśmy, do mężczyzny jedzie karetka z Witnicy.
Gorzów został sparaliżowany oblodzonymi drogami oraz chodnikami. Większość szkół odwołała nawet lekcje. W szpitalu znalazło się wiele osób z urazami po upadkach.





