Mieszkaniec Świebodzina, kierowca BMW, w Walentynki urządził strzelaninę na parkingu

Do zdarzenia doszło na parkingu pod jednym z marketów w Trzemesznie. Kierowca Skody zwrócił uwagę kierowcy BMW, że ten zapakował na trzech miejscach parkingowych. Kierujący BMW wyciągnął ze schowka pistolet i zaczął strzelać w kierunku Skody. Potem ścigał uciekająca Skodę.

Wszystko wydarzyło się Walentynki, 14 lutego, na parkingu pod jednym z marketów w Trzemesznie. Kierowca Skody zwrócił uwagę kierowcy BMW, że zapakował na trzech miejscach parkingowych, po czym wraz z pasażerką zaczął wyjeżdżać z parkingu. W tym momencie zdenerwowany uwagą kierujący BMW wyciągnął pistolet, wyszedł z samochodu i zaczął strzelać w kierunku Skody. Po chwili wszedł do BMW i ruszył w pościg za Skodą. Agresor ścigał drugie auto po drodze krajowej nr 15, a zaprzestał na widok jadącego z przeciwnego kierunku radiowozu.

Świadkowie zadzwonili na numer alarmowy i poinformowali o niebezpiecznym zachowaniu kierowcy BMW. Po chwili na miejscu pod marketem pojawili się trzemeszeńscy funkcjonariusze. Na podstawie monitoringu miejskiego ustalili samochody, które brały udział w tym zajściu. Okazało się, że właścicielem Skody jest mieszkaniec gminy Trzemeszno, a BMW jest firma wypożyczająca auta z terenu Dolnego Śląska.

Mieszkaniec Świebodzina urządził strzelaninę

Policja dotarła do kierowcy BMW. Okazała się nim 20-letni mieszkaniec Świebodzina. Podczas przeszukania w BMW policjanci znaleźli pistolet pneumatyczny, kastet, kij bejsbolowy, naboje gazowe oraz metalowe kule. Okazało się również, że mężczyzna prowadził pomimo sądowego zakazu.

Policjanci od świadków zdarzenia przyjęli zawiadomienie o przestępstwie. Wstępnie zakwalifikowali ten czyn jako groźby karalne z użyciem przedmiotu przypominającego broń palną.

W dniu, 17 lutego, 20-latek usłyszał zarzuty gróźb karalnych przy wykorzystaniu niebezpiecznego narzędzia i złamania sądowego zakazu prowadzenia. Świebodzinianin trafił po policyjny dozór. Ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.