W szpitalu Rangueil w Tuluzie doszło do niezwykłego zdarzenia, które zaskoczyło zarówno lekarzy, jak i personel medyczny. Na SOR zgłosił się mężczyzna skarżący się na silny ból odbytu. Jego historia okazała się jednak dużo bardziej szokująca, niż można by się spodziewać.
Mężczyzna nie chciał ujawniać szczegółów dotyczących przedmiotu. Przedmiot, który włożył sobie do odbytu sprawiał mu ból. Do szpitala zgłosił się z intensywnym bólem. Lekarze, po przeprowadzeniu wstępnej oceny, zdecydowali o natychmiastowym przewiezieniu pacjenta na salę operacyjną, aby zbadać sytuację bliżej.
Pacjent z pociskiem artyleryjskim w odbycie
Podczas operacji chirurdzy byli zszokowani tym, co znaleźli. Okazało się, że w odbycie mężczyzny znajdował się pocisk artyleryjski z czasów I wojny światowej, o długości 16 centymetrów i szerokości 4 centymetrów. Ta niespotykana sytuacja wymusiła na medykach wezwanie saperów, aby ocenić bezpieczeństwo znaleziska.
Na szczęście, po dokładnym zbadaniu, saperzy potwierdzili, że pocisk był bezpieczny i nie stanowił zagrożenia. Był to niemiecki pocisk artyleryjski z 1918 roku, co dodatkowo podkreśla, jak niezwykłe było to zdarzenie.
Cała sytuacja pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być przypadki, z którymi spotykają się lekarze na co dzień. Choć zdarzenie to może wydawać się komiczne, podkreśla również ważność szybkiej reakcji medycznej w sytuacjach kryzysowych.





