Pijana matka przyjechała po dziecko do szkoły. Miała dwa promile

Do jednej ze szkół w Łapach po swoje dziecko przyjechała 28-latka. Była kompletnie pijana i ukryła się w szkolnej toalecie. Po zatrzymaniu wydmuchała ponad dwa promile alkoholu.

Do jednej ze szkół w Łapach w poniedziałek, 2 lutego, samochodem przyjechała po dziecko matka. Nauczycielki zauważyły, że kobieta ma problem z utrzymaniem równowagi. Zataczała się. Kiedy nauczycielki chciały porozmawiać z kobietą ta od razu uciekła i schowała się w szkolnej toalecie.

Łapy. Pijana matką przyjechała po dziecko do szkoły

Zaniepokojone sytuacją nauczycielki wezwały policję. Po krótkiej rozmowie z mundurowymi kobieta wyszła z toalety. Od 28-latki czuć było wyraźnie silną woń alkoholu. Kobieta wydmuchał ponad dwa promile alkoholu.

Tłumaczyła policjantom, że nie mogła pozwolić żeby dziecko samo wracało do domu w takie mrozy. Chociaż… mogło wracać z kompletnie pijaną matką. Dziecko zostało przekazane trzeźwemu partnerowi. Natomiast 28 – latka straciła prawo jazdy, a pojazd trafił na policyjny parking. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie po pijanemu grozi jej kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia, wysoka grzywna oraz przepadek samochodu.