Pijany dziadek przyjechał do szkoły po wnuka

Ponad 0,5 promila alkoholu wydmuchał 66-latek, który przyjechał samochodem odebrać wnuka ze szkoły w Łomży. Uwagę policjantów pełniących służbę w tym rejonie zwrócił fakt, że kierujący Dacią zatrzymał się na zakazie.

W czwartek, 6 lutego, po godz. 12.30 na ulicy Sadowej w rejonie Zespołu Szkół Katolickich w Łomży, policjanci z ruchu drogowego zauważyli samochód, którego kierujący złamał zakaz zatrzymywania się w danym miejscu. Okazało się, że kierujący to 66-letni mieszkaniec Łomży, a złamanie zakazu nie jest jego jedynym przewinieniem.

Mundurowi wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem tylko potwierdziło ich przypuszczenia. 66-latek wydmuchał ponad 0,5 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że musiał odebrać wnuka ze szkoły. 66-latkowi policjanci zatrzymali prawo jazdy.

Teraz amator jazdy „na podwójnym gazie” za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia oraz wysoka grzywna.