Do poważnego wypadku doszło w sobotę, 20 czerwca, na drodze koło Przytoku pod Zieloną Górą. Pijany kierowca Dodgem staranował Forda. Do szpitala trafiły cztery osoby, kierujący Fordem w ciężkim stanie walczy o życie.
Kierujący Dodgem jechał w kierunku Przytoku. Z naprzeciwka jechał kierowca Forda. Na łuku drogi kierujący Dodgem zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo staranował Forda. Siła zderzenia samochodów była potężna. Kierujący Fordem próbował uniknąć zderzenia, ale nie udało mu się.
Poważny wypadek w Przytoku pod Zieloną Górą
Na miejsce wypadku dojechały wozy straży pożarnej, zielonogórska policja, karetki pogotowia ratunkowego oraz wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Rannych zostało sześć osób. Wszyscy zostali zabrani do szpitala. Kierowca Forda jest w ciężkim stanie. W szpitalu w Nowej Soli jest operowany, trwa walka o życie mężczyzny. Dwoje pasażerów Forda jest operowanych w zielonogórskim szpitalu.
Sprawca wypadku, kierowca Dodga był kompletnie pijany. Wiózł dwoje dzieci w wieku 12 i 14 lat, które trafiły do szpitala. – Badanie alkomatem kierującego Dodgem wykazało 2,4 promila alkoholu – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki.
Pijany sprawca wypadku leży w szpitalu. Jest pilnowany przez policję.





