We wtorek, 24 lutego, wojewoda lubuski Marek Cebula wyraził wdzięczność Zielonej Górze za okazaną pomoc i wsparcie. Do dwóch ośrodków w mieście trafiło łącznie 21 pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie po pożarze, który wybuchł w placówce. Ewakuowano blisko 100 osób.
– Chciałbym serdecznie podziękować prezydentowi Marcinowi Pabierowskiemu za szybką reakcję. W ciągu zaledwie kilku chwil wiedzieliśmy, że będziemy mogli skierować część poszkodowanych do Zielonej Góry. To było dla nas niezwykle istotne wsparcie – zaznaczył M. Cebula podczas wtorkowej konferencji.
19 osób znalazło schronienie w DPS dla Kombatantów przy ul. Lubuskiej, a dwie umieszczono w placówce przy Alei Juliusza Słowackiego. Ewakuowani przybyli do zielonogórskich ośrodków z pełną dokumentacją medyczną oraz lekarstwami. Na miejscu zapewniono im niezbędne rzeczy, takie jak ubrania, środki higieniczne i pościel.
– To była wyjątkowa, kryzysowa sytuacja. Zielona Góra wykazała solidarność z innymi lubuskimi samorządami. Nie mogliśmy pozostać obojętni wobec takich dramatycznych zdarzeń. Szczególnie, że chodziło o seniorów oraz osoby z niepełnosprawnościami, które wymagają codziennej opieki – mówił prezydent Pabierowski.
Zielona Góra przyjęła 21 podopiecznych DPS w Szczawnie
W miejskich placówkach, które zaangażowały się w pomoc, wydzielono specjalne pomieszczenia dla potrzebujących. – Urząd wojewódzki zabezpieczył finansowanie pobytu wszystkich przeniesionych – dodał wojewoda Cebula. Prezydent miasta zwołał posiedzenia zespołu zarządzania kryzysowego w celu ustalenia zasad opieki nad ewakuowanymi i kontynuacji leczenia. – Współpraca w tej sprawie jest bardzo szeroka – podkreślił prezydent Pabierowski.
– Nasi goście mają również zapewniony kontakt z rodzinami – dodał wiceprezydent Marek Kamiński. Pracownicy DPS w Szczawnie wspierają pensjonariuszy w Zielonej Górze pomagając przy opiece nad nimi. – Wsparcie pielęgniarek i personelu ze Szczawna jest kluczowe, dzięki temu ewakuowani mają kontakt z osobami, które znają. Stworzyliśmy dla nich osobne skrzydło, są w pełni zaopiekowani. Ich obecność nie wpływa na standard opieki dla mieszkańców DPS dla Kombatantów” – wyjaśnia Elżbieta Michałowska, dyrektor placówki.
Zielona Góra otrzymała również podziękowania od Anny Januszkiewicz, starosty krośnieńskiej. – Sobotnia tragedia uświadomiła nam, jak ważna jest solidarność. Najwięcej naszych mieszkańców trafiło do Zielonej Góry i jestem za to bardzo wdzięczna – mówiła starosta.
Budynek DPS w Szczawnie po pożarze pozostaje tymczasowo wyłączony z użytkowania. Zlecono przeprowadzenie trzech ekspertyz: budowlanej, sanitarnej i elektrycznej. – W połowie przyszłego tygodnia poznamy ich wyniki. Zrobimy wszystko, aby jak najszybciej uruchomić prawe skrzydło obiektu, które nie ucierpiało w pożarze. Szacujemy, że pomieści ono 60 mieszkańców. Jesteśmy zdeterminowani, aby nasi pensjonariusze jak najszybciej wrócili do Szczawna, bo to tam jest ich dom – dodaje starosta Januszkiewicz.







