Pożar rakotwórczej chemii w Przylepie. Coraz czarniejsze chmury nad byłym prezydentem Zielonej Góry

Do pożaru doszło w dniu, 22 lipca, 2023 r. Płonęły rakotwórcze chemikalia składowane w chwili w Przylepie, dzielnicy Zielonej Góry. Prokuratura poinformował o podziale śledztwa. Tym sposobem śledczy dokładnie zbadają rolę byłego prezydenta Zielonej Góry w sprawie toksycznych odpadów. W magazynie byłych zakładów mięsnych było składownaych niemal 5 tys. niebezpiecznych, rakotwórczych opadów. Wszystko spłoneło.

Prokurator odrębnie poprowadzi sprawę niedopełnienia w okresie od 10 marca 2020 roku do 21 lipca 2023 roku i działania na szkodę interesu publicznego przez byłego prezydenta Zielonej Góry. Chodzi o zaniechanie usunięcia toksycznych odpadów składowanych w hali przy ulicy Przylep-Zakładowa 6. W tej sprawie było wydane prawomocne postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Były prezydent nie usunął toksyn chociaż wiedział jak bardzo są niebezpieczne

Wyłączone do odrębnego postępowanie został również spowodowania w konsekwencji zaistniałego pożaru hali magazynowej. Tym samym zanieczyszczenia wody, powietrza i ziemi w takiej ilości i postaci, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka. Pożar wpłynął na obniżenie jakości wody, powietrza lub ziemi, zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, a także narażenia mieszkańców sołectwa Przylep na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Przylep. Pożar chemii, śledztwo podzielne na kawałki

W odrębnym postępowaniu prokurator zajmie się niedopełnieniem obowiązków przez byłego wojewodę lubuskiego w okresie od 10 marca 2020 roku do 22 lipca 2023 roku. Przez zły nadzór nad podległym mu Lubuskim Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska i nie wyegzekwował od byłego prezydenta Miasta Zielona Góra obowiązku usunięcia toksycznych odpadów.

Tak samo prokurator osobno zbada zaniechanie podjęcia decyzji o ewakuacji mieszkańców przez byłego prezydenta Zielonej Góry. Chodzi o brak ewakuacji mieszkańców Przylepu i Łężycy. Tamtędy najmocniej przemieszczał się toksyczny dym z płonącej hali. Zaniechanie ewakuacji mieszkańców Zagórza i Płot przez byłego burmistrza Czerwieńska również zbada prokurator.

Potężny pożar hali z toksycznymi chemicznymi wybuchł w sobotę, 22 lipca, 2023 r. Z ogniem walczyło 370 strażaków zawodowych oraz OSP. Sytuacja była bardzo ciężka. – Mieszkańcy Przylepu i okolic zostańcie w domach i zamknijcie okna – apelował w dniu pożaru st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej. Dym z płonących chemikaliów był toksyczny i niebezpieczny

Były prezydent Zielonej Góry jest już oskarżony

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, 20 listopada, ub,r. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu prezydentowi Zielonej Góry Januszowi K. Został oskarżony o popełnienie przestępstwa nadużycia uprawnień jako funkcjonariusz publiczny. Akt oskarżenia to efekt zakończenia śledztwa prowadzonego od ponad roku przez Centralne Biura Antykorupcyjne w Poznaniu. Sprawa dotyczy wynajęcia przez miasto Zielona Góra zarządzane wówczas przez Janusza K. kamienicy przy al. Niepodległości 10 od podkarpackiego biznesmena. O możliwości popełnienia przestępstwa powiadomił prokuraturę prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski. Kontrowersje miała wzbudzić okoliczność najmu.

Przedsiębiorcę z Podkarpacia, który zaproponował miastu najem długoterminowy kamienic na okres aż 10 lat za łączny czynsz o wartości ponad 12 mln zł. Miasto bardzo zgodziło się na takie warunki i na własny koszt wyremontowało nie swoją kamienicę. W dodatku miasto nie może rozwiązać umowy najmu przez 10 lat.