Prezydent Pabierowski: Straż miejska była niedoinwestowana, zmieniam to (FILM)

- Straż miejska była niedoinwestowana, a to konieczne żeby była skuteczna – mówi Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry. fot. mat. um

W piątek, 4 kwietnia, podczas konferencji prasowej przed urzędem miasta został zaprezentowany nowy, profesjonalny samochód dla zielonogórskiej straży miejskiej. Strażnicy nigdy takiego wozu nie mieli.

Od dziś straż miejska sama skontroluje trzeźwość osoby i odwiezie ją w razie konieczności do izby wytrzeźwień. W końcu, pierwszy raz strażnicy mają profesjonalny samochód z alkomatami. Ma nawet sygnały świetlnie i dźwiękowe. Tego jeszcze nigdy w Zielonej Górze nie było. – Musimy pokonać deficyty ostatnich lat. Straż miejska była niedoinwestowana, a to konieczne żeby była skuteczna – mówi Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry.

Z nowego forda cieszy się Agnieszka Pawłow, komendant Straży Miejskiej w Zielonej Górze. – Nowy samochód pozwoli nam na przewóz osób do izby wytrzeźwień. Nie będziemy już musieli czekać na policję. Samochód jest też wyposażony w alkomaty – mówi komendant Pawłow.

W dodatku w końcu straż miejska pracuje już na dwie zmiany. Od godz. 8:00 do 22:00. Tego też nigdy nie było. – Nie wyobrażam sobie, żeby straż miejska w tak dużym mieście jak Zielona Góra, nie działała na dwie zmiany – mówi komendant straży miejskiej.

Straż w końcu została doinwestowana. – Chcemy zmienić i wzmocnić straż miejską. Zależy mi na tym, aby ta jednostka była jeszcze bardziej sprawna i skuteczna oraz działająca bliżej mieszkańca, niż obecnie – mówił prezydent Pabierowski. W 2024 r. straż miejską zasiliło dwóch nowych funkcjonariuszy. W tym roku ma dojść kolejny strażnik miejski. W 2024 r. zielonogórscy strażnicy miejscy przeprowadzili ponad cztery tysiące kontroli.