Pyskówka, jeden cios i ofiara z poważnymi urazami twarzoczaszki. Sprawcy grozi 5 lat więzienia (FILM)  

Jedna chwila złości wystarczyła, żeby nocna wizyta na stacji paliw w Żorach zakończyła się dramatem. Z pozoru błaha sprzeczka przerodziła się w przemoc, a jej skutki okazały się bardzo poważne dla ofiary i sprawcy.

Pod koniec 2025 roku, w godzinach nocnych, na stacji paliw przy ulicy Jana Pawła II w Żorach doszło do agresywnego zdarzenia z udziałem mężczyzn, którzy przyszli na stację, aby zrobić zakupy. Między nimi wywiązała się sprzeczka, która szybko przerodziła się w przemoc. 23-latek zdał potężny cios w twarz swojej ofierze. Uderzony mężczyzna doznał poważnych obrażeń twarzoczaszki i musiał zostać objęty specjalistycznym leczeniem. Po zajściu poszkodowany powiadomił policję. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

Od momentu zgłoszenia policyjni śledczy prowadzili szczegółowe czynności, analizując zapis monitoringu oraz inne ślady mogące doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy. Policjanci ustalili, że 23-letni sprawca wyjechał za granice, ale planował powrót do Polski. Przed kilkoma dniami sprawca został zatrzymany i usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia. Sprawca przyznał się do zarzucanego czynu, tłumacząc swoje zachowanie impulsywną „pyskówką”, do której doszło na stacji paliw.

Czasem wystarczy chwila złości, jedno nieprzemyślane zachowanie, żeby z pozornie błahej sprzeczki doszło do tragedii. Takie sytuacje niosą za sobą nie tylko poważne konsekwencje zdrowotne dla poszkodowanych, ale również realne konsekwencje karne dla sprawców, które mogą rzutować na całe dalsze życie.