Policjanci z posterunku Policji w Trzeszczanach zatrzymali 48-letniego mieszkańca gminy Uchanie, który mając blisko cztery promile alkoholu przyjechał samochodem do sklepu po papierosy. Zauważyli go policjanci jak wychodził ze sklepu w różowych klapkach, ledwo trzymając się na nogach.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 marca, w godzinach południowych pod sklepem na terenie gminy Uchanie. Policjanci z posterunku w Trzeszczanach zauważyli mężczyznę, który wychodzi ze sklepu w różowych klapkach i ledwo trzymał się na nogach. Zataczał się i bełkotał.
Następnie wsiadł za kierownicę zaparkowanego nieopodal Audi i chciał odjechać. Policjanci podbiegli do jego samochodu, zatrzymali go i nie dopuścili do tego aby odjechał.
Jak się okazało po sprawdzeniu, 48-letni mieszkaniec gminy Uchanie wydmuchał cztery promile alkoholu. Tłumaczył funkcjonariuszom, że założył szybko różowe klapki i przyjechał do sklepu, bo skończyły mu się papierosy. 48-latek trafił do policyjnego aresztu. Teraz usłyszy zarzuty kierowania pojazdem z stanie nietrzeźwości.






