Na komendę policji w Słupcy wszedł mężczyzna. Podszedł do okienka dyżurnego i powiedział, że zabił swoją żonę. Policja we wskazanym mieszkaniu znalazło ciało kobiety zabitej nożem.
Wszystko wydarzyło się w środę, 11 lutego, z samego rana. Na komendy policji w Słupcy pojawił się 49-letni mężczyzna. Po chwili jakby nigdy nic powiedział, że zabił swoją żonę. Dodał, że zrobił to nocą.
Słupca. Na komendzie powiedzia, że zabił żonę
Mężczyzna został zatrzymany, a pod wskazany przez 49-latka adres pojechał patrol policji. W domu policjanci dokonali makabrycznego odkrycia. Znaleźli ciało kobiety leżące w kałuży krwi. 41-latka zginęła od ciosów zadanych nożem.





