Pijany kierujący Oplem uderzył w mężczyznę na motorowerze. Po uderzeniu motorowej wpadł pod osobówkę. Samochody stanęły w płomieniach. Motorowerzysta zginął. Sprawca tragedii został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.
Do śmiertelnego wypadku na DK32 koło Sulechowa na skrzyżowaniu z drogą na Smolno Małe, doszło w piątek, 30 stycznia, nocą. Pijany kierujący Oplem uderzył w tył kierującego motorowerem. Kierujący jednośladem po uderzeniu wypadł na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącą z naprzeciwka osobówką. Osobówki stanęły w płonieniach. 44-letni motorowerzysta został wbity pod osobówkę. Zginął na miejscu.
Na miejsce wypadku dojechały cztery zastępy strażaków zawodowych oraz OSP. Wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Sprawca wypadku, kierujący Oplem był kompletnie pijany. wydmuchał 2,3 promila alkoholu.
W niedzielę, 1 lutego, odbyło się posiedzenie aresztowe sprawcy śmiertelnego wypadku. Sprawca tragedii został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.






