Śmiertelny wypadek pod Kargową. 35-latek nie miał zapiętych pasów, wypadł z kabiny pod koła (ZDJĘCIA)

Do śmiertelnego wypadku doszło w piątek, 30 stycznia, na drodze wojewódzkiej nr 313 w rejonie wsi Dąbrówka. Ciężarówka uderzyła w drzewo i przewróciła się na bok. Kierowca wypadł z kabiny, został przygnieciony pod pojazdem. Nie żyje.

Śmiertelny wypadek pod Kargową

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku na drodze koło Kargowej. Na miejsce dojechało pięć zastępów zawodowych strażaków oraz OSP, karetka pogotowia oraz patrole policji. Wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Kierujący ciężarówką wpadł w poślizg i na poboczu uderzył w drzewo. Po uderzaniu 35-letnie kierowca wypadł z kabiny i wpadł pod ciężarówkę. Został zmiażdżony. Strażacy wyciągali mężczyznę spod przednich kół. Nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu. O tym jak duża była siła uderzenia w drzewo świadczą zniszczenia kabiny. Został dosłownie zmiażdżona.

– Pasy to element bezpieczeństwa biernego. Podczas uderzenia pojazdu w przeszkodę utrzymują ciało na miejscu zmniejszając ryzyko poważnych obrażeń głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa. Zapinajmy pasy, bo chronią nas przed tragicznymi skutkami wypadów – mówi podinsp. Świerkowska-Teska.