Do tragicznego wypadku doszło w środę, 14 października, na drodze wojewódzkiej nr 136 koło Lubniewic. Toyota RAV4 prowadzona przez 70-letnią kobietę wpadła do rowu. Mimo długiej reanimacji kierującej nie udało się uratować. Droga jest zablokowana.
Toyota wpadła do przydrożnego rowu
Do wypadku doszło w środę przed południem na drodze koło Lubniewic. Toyota RAV4 zjechała z jezdni i wpadła do przydrożnego rowu.
– Toyotę prowadziła 70-letnia kobieta, jechała sama. Z nieznanych jeszcze przyczyn zjechała z drogi i wpadła do przydrożnego rowu – mówi sierż. Martyna Litka, rzeczniczka policji w Sulęcinie.
Długotrwała reanimacja nie przyniosła skutku
Na miejsce wypadku przyjechały zastępy straży pożarnej i policja. Lądował tam również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po wyciągnięciu z samochodu 70-latka była długo reanimowana.
– Niestety, mimo reanimacji nie udało się uratować życia kobiety – podała sierż. Litka. Kobieta zmarła na miejscu wypadku.
Policja i prokurator ustalają przyczyny wypadku
Nie wiadomo jeszcze, dlaczego kierująca Toyotą zjechała z drogi.
– Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez śledczych – mówi sierż. Litka.
Na miejscu pracują policjanci i prokurator.
Droga wojewódzka nr 136 jest zablokowana
Droga wojewódzka nr 136 w miejscu wypadku jest zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.






