Odbył się proces apelacyjny w głośnej sprawie. Chodzi o porwanie 16-latka w Śremie i usiłowanie zgwałcenia go pałką. Oskarżenie oraz prokurator odwołali się od wcześniejszych wyroków.
Śrem. Porwali 16-latka, próbowali zgwałcić pałką
Wszystko wydarzyło się w kwietniu ubiegłego roku w Śremie. Nocą na ulicy Kolejowej doszło do porwania 16-latka. Nastolatek został siłą wciągnięto go do samochodu. 16-latkowi porywacze założyli na głowę torbę foliową i zabrali telefon.
Po dojechaniu w rejon przystani „Marina” nad Wartą 16-latka wywleczony z samochodu. Tam oprawcy usiłowali zgwałcić 16-latka pałką.
W związku z porwaniem zatrzymano sześć osób
Po kilku dniach zatrzymano łącznie sześć osób. 16-latka oprawcom wskazali znajomi, z którymi wyszedł wieczorem na spacer. Wręcz wywabili go z domu. Głównym prowodyrem ataku na 16-latka był 43-letni ojciec dziewczyny, która powiedziała, że została skrzywdzona przez 16-latka. Porwanie miało być zemsta i „nauczką” dla 16-latka. Do pomocy 43-latek wziął znajomych. Obok córki i jej chłopaka, porwanie organizowali trzej znajomi w wieku 37, 36 i 17 lat. To właśnie z nimi 43-latek porwał z ulicy 16-latka.
Apelcja od wyroku w głośnej sprawie
Wyrok w głośnej sprawie zapadł w kwietniu b.r. Sąd pierwszej instancji skazał Mariusza Z., organizatora porwania, na 7 lat więzienia. Jak podał eporta.pl, skazany to uczestnik patroli obywatelskich, wyznawca neonazistowskich i rasistowskich poglądów. Michała L. za pomoc w porwaniu oraz próbie zgwałcenia nastolatka pałka usłyszał wyrok na 6 lat i 2 miesięcy więzienia. 18-letni Franciszek G. za udział w próbie gwałtu został skazany na 5,5 roku więzienia. Jarosław J., kierowca, który brał udział w porwaniu, ale nie w próbie gwałtu, w więzieniu ma spędzić 1,5 roku.
Wyrok nie był prawomocny. Od wyroku odwołali się prokurator oraz obrona. Odwołali się od niego prokurator i obrońcy.





