Strona główna Wiadomości Świebodzin Świebodzin. Szalał w szpitalu, policja zawiozła go prosto do sądu

Świebodzin. Szalał w szpitalu, policja zawiozła go prosto do sądu

Policjanci ze Świebodzina zatrzymali mężczyznę, który wszczynał awantury, był agresywny i nie stosował się do poleceń personelu medycznego szpitalnego oddziału ratunkowego. Jego zachowanie nie tylko zakłócało spokój innym pacjentom, ale przede wszystkim utrudniało udzielanie pomocy przez lekarzy i ratowników medycznych.

W sobotę, 20 czerwca, na terenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Świebodzinie jeden z pacjentów swoim zachowaniem wywoływał niepokój wśród personelu oraz osób oczekujących na pomoc medyczną. 41-latek wszczynał awantury, głośno się zachowywał i przeszkadzał w pracy medykom. – W czasie, gdy personel zajmował się innymi pacjentami, jego zachowanie wymagało dodatkowej uwagi, co utrudniało sprawne funkcjonowanie oddziału – mówi młodszy aspirant Kinga Nowak z zespołu prasowego świebodzińskiej policji.

Świebodzin. 41-latek szalał w szpitalu

Na miejsce wysłano patrol. – Funkcjonariusze szybko ustalili okoliczności zdarzenia i podjęli interwencję wobec agresywnego mężczyzny, który swoim zachowaniem zakłócał spokój i porządek publiczny – mówi mł. asp. Nowak. Awanturnik został zatrzymany. Policjanci zastosowali wobec niego tryb przyspieszony. Oznacza to, że sprawca wykroczenia został niezwłocznie doprowadzony przed wymiar sprawiedliwości. Sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym uznał 41-latka za winnego popełnionego wykroczenia. Wobec mężczyzny orzeczono karę 20 dni aresztu, w zawieszeniu na rok.

Wszelkie zachowania utrudniające funkcjonowanie placówek medycznych, zakłócające pracę lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych spotykają się ze zdecydowaną reakcją służb. Odpowiedzialność za takie czyny wyciągana jest bardzo szybko, czego przykładem jest właśnie postępowanie przeprowadzone w trybie przyspieszonym.