Policjanci z komisariatu Wrocław–Krzyki zostali wysłani na interwencję dotyczącą znęcania się nad zwierzęciem. Zgłoszenie wpłynęło dzięki czujnej reakcji świadków, którzy zauważyli, jak mężczyzna wielokrotnie kopał oraz uderzał psa. Świadkowie stanowczo zwrócili uwagę sprawcy, aby ten zaprzestał swojego zachowania, jednak ten nie reagował.
W środę, 4 lutego, policjanci zostali skierowani na interwencję dotyczącą mężczyzny, który podczas spaceru z psem kopał go oraz uderzał go rękojeścią smyczy. Zgłoszenie wpłynęło dzięki czujnej reakcji świadków, którzy zauważyli, jak mężczyzna wielokrotnie kopał oraz uderzał psa. Świadkowie stanowczo zwrócili uwagę sprawcy, aby zaprzestał swojego zachowania. Ten jednak nie reagował.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że doszło do realnego zagrożenia zdrowia i życia zwierzęcia. Mężczyzna początkowo zaprzeczał zarzutom. Po chwili jednak oświadczył, że w ten sposób „szkolił” swojego psa. Policjanci nie mieli jednak wątpliwości, że jego zachowanie nosiło znamiona znęcania się nad zwierzęciem.
Z uwagi na te okoliczności pies został odebrany właścicielowi i przekazany pod opiekę pracownikom Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej we Wrocławiu, gdzie otrzymał niezbędną pomoc.
W toku prowadzonych czynności procesowych 26-latek usłyszał zarzut z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt dotyczący znęcania się nad zwierzętami. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Przypominamy, przemoc wobec zwierząt jest przestępstwem, a szybka reakcja świadków może uratować życie.





