W poniedziałek, 26 stycznia, na parkingu marketu Dino w Ostrowie Wielkopolskim miało miejsce niecodzienne zdarzenie, które zszokowało pracowników i klientów sklepu. 27-letni kierowca, wjeżdżając na parking z dużą prędkością, stracił panowanie nad swoim pojazdem i wjechał bezpośrednio do wnętrza sklepu przez szklaną szybę. Po wszystkim poszedł na zakupy
Huk, który rozległ się w momencie uderzenia, był na tyle głośny, że natychmiast postawił na nogi wszystkich pracowników. Największego strachu doznała ekspedientka, która w danym momencie siedziała przy kasie, znajdując się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, w które uderzył samochód. Na szczęście nikt nie został ranny, jednak sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.
Zaskakujące zachowanie kierowcy
Najbardziej zaskakującym elementem całego incydentu było zachowanie kierowcy. Po wjeździe do sklepu wysiadł z samochodu, jakby nic się nie stało, i udał się na zakupy w tym samym markecie, do którego właśnie wjechał. Taki brak reakcji na poważne zdarzenie wzbudził zdziwienie wśród świadków.
Na miejsce dojechał wezwana policja, która ukarała sprawcę mandatem w wysokości 500 złotych. Incydent przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na drogach oraz na parkingach.





