Strona główna Z kraju To miała być wielka ustawka kibli. Już się rozgrzewali do walki

To miała być wielka ustawka kibli. Już się rozgrzewali do walki

W miniony weekend dzięki czujności policjanta, który w czasie wolnym od służby oddawał się swojej pasji sportowej, udało się zapobiec groźnej konfrontacji pseudokibiców na Dolnym Śląsku. Funkcjonariusz zauważył podejrzane zgromadzenie młodych mężczyzn i szybko zorientował się, że może dojść do niebezpiecznego zdarzenia.

Do sytuacji doszło w niedzielny poranek w rejonie Zalewu Mietkowskiego. Policjant pionu kryminalnego, jadąc na rowerze, zwrócił uwagę na grupę osób zachowujących się w sposób nietypowy. Jego doświadczenie zawodowe pozwoliło mu rozpoznać, że mogą to być pseudokibice przygotowujący się do konfrontacji.

Na miejsce natychmiast skierowano dodatkowe patrole. Część osób na widok radiowozów zdążyła się rozproszyć, jednak funkcjonariusze, docierając w głąb terenów leśnych, zastali dużą grupę mężczyzn ubranych w odzież sportową. Mieli oni przy sobie sprzęt charakterystyczny dla walk – m.in. rękawice, ochraniacze czy owijki na dłonie. Ujawniono także kominiarki oraz elementy ubioru wskazujące na powiązania z jednym z wrocławskich klubów piłkarskich.

Na miejscu znajdowało się 18 pojazdów, którymi przyjechały 83 osoby. Zaskoczeni interwencją mężczyźni nie potrafili racjonalnie wyjaśnić swojej obecności – tłumaczyli się m.in. wędkowaniem, morsowaniem czy zbieraniem grzybów.

Jak ustalili policjanci, celem grupy było zaatakowanie kibiców drużyn z Wałbrzycha i Świdnicy, którzy mieli przejeżdżać w pobliżu w drodze na mecz w województwie śląskim. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się zapobiec bójce, w której mogło wziąć udział nawet około 200 osób.

Po zdarzeniu obie grupy kibiców zostały objęte nadzorem prewencyjnym. Policja apeluje do mieszkańców, aby w przypadku zauważenia podobnych sytuacji – zwłaszcza grupujących się osób w odludnych miejscach – niezwłocznie informowali służby.