Do tragicznego wypadku doszło na terenie gm. Biała Podlaska. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas prac związanych z wycinką, 66-latek został uderzony przez spadający konar. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować.
Dyżurny bialskiej policji otrzymał zgłoszenie o wypadku przy pracy, do którego doszło na terenie prywatnego lasu. Na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 66-latek wykonując prace związane z wycinką na posesji sąsiada, prawdopodobnie został uderzony przez spadający konar.
Mężczyzna z obrażeniami głowy trafił do szpitala. – Niestety pomimo podjęcia czynności ratunkowych jego życia nie udało się uratować – informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej. Nad wyjaśnieniem szczegółowych okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku pracują bialscy kryminalni pod nadzorem prokuratury.





