Kilkudziesięciu policjantów i strażaków zaangażowanych jest w poszukiwania Zdzisława Kawały. 62-latek zaginął w sobotę, 21 marca, w okolicach Drawin (powiat strzelecko-drezdenecki). Ogromny i wymagający teren bardzo utrudnia akcję, dlatego mundurowi wykorzystują w działaniach między innymi psy służbowe, drony oraz łodzie.
W akcję są zaangażowani policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Gorzowie Wielkopolskim, a także strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Podczas akcji funkcjonariusze wykorzystują drony i łodzie oraz psy służbowymi. – Równolegle policjanci weryfikują każdy sygnał i informację, która może pomóc w odnalezieniu mężczyzny – mówi starszy aspirant Tomasz Bartos, rzecznik strzeleckiej policji. Dodaje, że tak duże zaangażowanie służb jest niezbędne, ponieważ obszar poszukiwań jest rozległy i bardzo wymagający. Gęsty las, bagna i wzniesienia sprawiają, że konieczny jest udział jak największej liczby osób, aby sprawdzić każdy metr w jak najkrótszym czasie.

W sobotę, 21 marca, strzeleccy policjanci przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 62-letniego Zdzisława Kawały. Mężczyzna wyjechał z domu samochodem i ślad po nim zaginął. Mundurowi błyskawicznie przystąpili do działania, ogłaszając alarm dla jednostki.






