Policjanci z Turku na miejskim targowisku zatrzymali kobietę, która handlowała podrobionymi rzeczami znanych marek. Za tego typu działalność grozi jej kara do trzech lat więzienia.
Na targowisku w Turku została zatrzymana mieszkanka województwa łódzkiego. Wpadła na gorącym uczynku, w trakcie sprzedaży przez nią podrobionej odzieży znanych marek. Policjanci zabezpieczyli około 2,8 tys. sztuk odzieży, obuwia, wyrobów drogeryjnych opatrzonych podrobionymi znakami towarowymi renomowanych i ekskluzywnych firm. Wartość odpowiedników oryginalnych produktów, które zostały zabezpieczone wynosi blisko 1,3 mln zł.
Turek. Wpadła na targowisku z podróbkami wartymi 1,3 mln zł
Zachowanie takie godzi nie tylko w interesy podmiotów gospodarczych będących właścicielami zastrzeżonych znaków towarowych oraz w interesy Skarbu Państwa, ale przede wszystkim w interesy konsumentów. Do produkcji takich wyrobów wykorzystywane są często nieznane substancje, a tym samym ich używanie może nieść zagrożenie dla zdrowia nabywcy.
Konsument kupuje taniej, ale znacznie gorszej jakości towar, który wytworzony został bez przestrzegania norm produkcyjnych w zakresie dotyczącym używania substancji szkodliwych. Nie bez znaczenia są również względy etyczne. Przedmioty z podrobionymi znakami towarowymi są na ogół wytwarzane w państwach azjatyckich, a do ich produkcji wykorzystywana jest często siła niewolnicza, w tym dzieci. Za ich dystrybucją stoją również zorganizowane grupy przestępcze.






