W środę, 11 lutego, w jednym z marketów w Sulęcinie doszło do kradzieży rozbójniczej. 30-letni mężczyzna ukradł alkohol i szarpał się z ochroniarzem. Był poszukiwany.
Złodziej chciał wyjść z marketu ze skradzionym alkoholem. Zauważył to jednak ochroniarze i chciał zatrzymać złodzieja. – Mężczyzna był na tyle zdeterminowany, że całkowicie zignorował stanowczą reakcję ochroniarza. Napastnik szarpał i odpychał pracownika, grożąc mu przy tym pobiciem, po czym wybiegł z obiektu – relacjonuje sierżant Martyna Litka, rzeczniczka policji w Sulęcinie.
Sulęcin. Ukradł alkohol w markecie
Obsługa sklepu niezwłocznie powiadomiła policję. Funkcjonariusze z sulęcińskiej jednostki, po ustaleniu okoliczności i przeanalizowaniu nagrań z monitoringu szybko ustalili tożsamość i namierzyli złodzieja. 30-latek został zatrzymany przez policjantów niedługo po całym zdarzeniu. W trakcie czynności okazało się, że jest poszukiwany do dobycia kary pół roku więzienia. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej.





