Dzielnicowi z Blachowni zatrzymali sprawcę usiłowania zabójstwa. Okazał się nim 31-letni mężczyzna, wnuk ofiary. Na wniosek częstochowskich śledczych, sąd zastosował wobec oprawcy tymczasowy areszt. Teraz grozi mu nawet dożywotnie więzienie.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 27 stycznia, rano w jednym z mieszkań w Aleksandrii Pierwszej. O zdarzeniu policjantów powiadomił mężczyzna, który przyszedł w odwiedziny do 76-letniej seniorki. Po wejściu do mieszkania, znalazł leżącą w łóżku kobietę, która miała widoczne obrażenia głowy. Mężczyzna od razu powiadomił pogotowie ratunkowe i policję.
Przybyli na miejsce policjanci z komisariatu w Blachowni podjęli czynności, w wyniku których szybko ustalili kto odpowiada za dotkliwe pobicie 76-latki. Sprawcą okazał się 31 letni wnuk kobiety. Mężczyzn został zatrzymany jeszcze tego samego dnia przez dzielnicowych z Blachowni, którzy namierzyli go w jednym z mieszkań w Konopiskach. 31-latek trafił do policyjnego aresztu.
Śledczy ustalili, że 31-latek przyszedł do swojej babci, poprosił o śniadanie, a następnie zaatakował ją i pobił. Krzesłem uderzył babcię w głowę, zabrał jej 50 złotych i uciekł z mieszkania. Na szczęście w porę do jej domu wszedł znajomy seniorki, który od razu zareagował i wezwał pomoc.
Prokurator postawił 31-latkowi zarzut znęcania się nad babcią i usiłowanie jej zabójstwa. W środę sąd nie mając żadnych wątpliwości podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 31-latka. Mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego więzienia.





