Strona główna Wiadomości Międzyrzecz Wpadł na radar, ale żeby nie iść do więzienia musiał się wykupić

Wpadł na radar, ale żeby nie iść do więzienia musiał się wykupić

Kierowca wpadł na radar międzyrzeckiej drogówki. Okazało się, że prędkość to nie był główny problem 32-latka. Wyszło, że był poszukiwany do odbycia kary więzienia i nie ma prawa jazdy.

Policjanci z drogówki w Międzyrzeczu w piątek, 11 kwietnia, pełnili służbę na terenie miejscowości Trzebiszewo. Tam zatrzymali do kontroli kierującego Volkswagenem. Powodem było przekroczenie prędkości. W obszarze zabudowanym jechał o 57 km/h za szybko. To jednak nie był jego największy problem. – W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że 32-latek nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu, ponieważ jego prawo jazdy zostało wcześniej zatrzymane – mówi asp. Mateusz Maksimczyk, rzecznik policji w Międzyrzeczu.

Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach, okazało się, że kierujący jest osobą poszukiwaną w celu odbycia zastępczej kary więzienia. Kara ta mogła zostać uchylona poprzez uiszczenie określonej kwoty grzywny, z czego mężczyzna skorzystał. – Dokonał stosownej wpłaty, co pozwoliło uniknąć osadzenia w zakładzie karnym – mówi asp. Maksimczyk. Sprawa dotycząca kierowania pojazdem pomimo braku uprawnień oraz rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości zostanie skierowana do sądu.

– Po raz kolejny apelujemy do kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i odpowiedzialność. Bezpieczeństwo na drogach w dużej mierze zależy od rozsądku każdego uczestnika ruchu – mówi rzecznik międzyrzeckiej policji.